Szyszka w odbytnicy

Dzisiejsze wystąpienie Prezydenta RP, w którym nie tylko oznajmił o swojej decyzji podpisania niezgodnych z Konstytucją ustaw „sądowych”, ale pokazał się jako żarliwy agitator pisowskich rozwiązań było ostentacją. Nastąpiło w kilka godzin po decyzji Komisji Europejskiej o zastosowaniu wobec polski Art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej.  Było to wystąpienie demonstracją buty, która nieudolnie przykrywała stan emocjonalny mówcy – prawnika – świadomego, że jako Prezydent nie tylko sprzeniewierza się złożonej przysiędze, ale że staje w szeregu z innym przestępcami za nic mającymi obowiązujący system prawny. Jest to wystąpienie świadectwem olbrzymiej determinacji PiS w … no właśnie w czym? Z pewnością nie we wprowadzaniu jakiegoś spójnego, bardziej demokratycznego, bardziej proobywatelskiego ustroju. W warstwie materialnej determinacja PiS osiąga natomiast spektakularne „sukcesy” w niszczeniu.

Zniszczono polskie społeczeństwo skutecznie rozłamując je na tzw. „suwerena”, czyli obywateli, którzy popierają PiS i pozostałych, którym władcy Polski codziennie okazują najwyższą pogardę i którym codziennie grożą.

Zniszczono  oparty na trójpodziale władzy ustrój demokratyczny wprowadzając upolitycznienie wszystkich państwowych organów władzy, zniewalając media, organizacje pozarządowe, represjonując ruchy obywatelskie krytyczne wobec władców.

Zrujnowano międzynarodową pozycję Polski. Nigdy po II wojnie światowej Polska nie była w takiej jak dzisiaj izolacji, traktowana jak chory członek europejskiej społeczności. To, co PiS ma do zaoferowania Europie, to rechrystianizacja. A więc parafrazując starą śpiewkę:

Lance do boju!

Różańce w dłoń!

Antychrysta goń, goń, goń!

Ale zniszczono coś jeszcze. W swoim dzisiejszym wystąpieniu dr Duda dał wyraz swojego absmaku wobec krytyków podpisanych przez siebie ustaw. Wśród tych krytyków był nie tylko człowiek-legenda prof. Strzembosz ale również Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, najstarszej, najszacowniejszej polskiej uczelni. Dr. Duda opinię tego wydziału podarł publicznie już po raz drugi. Do dzisiaj uczelnie, zwłaszcza te renomowane, cieszyły się olbrzymim szacunkiem społecznym, autorytetem i poważaniem u władzy publicznej.  Deprecjonując w sposób graniczący z chamstwem grono uczonych Jagiellonki pisowski prezydent objawił nowe podejście nowej władzy do polskiej nauki w ogóle. PiS, postawą dr. Dudy podniósł rękę na jedną z ostatnich świętości polskiego społeczeństwa  – na autorytet środowiska naukowego. Jeżeli ktoś myślał, że skończy się na lekarzach, oficerach czy sędziach to się mylił okrutnie. PiS rozjechać musi każdego, kto ośmieli się krytykować jego działania – nie zważając na jego autorytet, wiedzę, dokonania. Sytuacja PiS jest bowiem klasycznym, nie bardzo smacznym ale jakże treściwym syndromem szyszki w odbytnicy.

PiS, a właściwie jego luminarze, w pełni świadomi są przestępczego charakteru swoich działań. Dla nich nie ma odwrotu. Oni muszą pacyfikować co raz to nowe obszary po to, aby nigdy nie oddać władzy. Oddanie przez nich władzy oznaczać bowiem  będzie dla nich poważne konsekwencje prawne i historyczne. Dlatego tak popularne jest teraz w kręgach pisowskich hasło: „Ani kroku w tył!”.

PiS staje się grabarzem wolnej, demokratycznej, mądrej, cieszącej się międzynarodowym szacunkiem Polski. Dlatego w pełni rozumiem prof. Króla, który w dzisiejszym wywiadzie stwierdził wprost: „Te rządy trzeba obalić!”

Autor: Jacek Uczkiewicz

Szczegóły na FB: https://www.facebook.com/jacek.uczkiewicz/about?section=bio&pnref=about

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *